Lopux-Internet
Obok zwykłego internetu prowadzimy własny — z własnymi nazwami i własnymi stronami, dostępnymi tylko przez aplikację.
Nazwa, która istnieje tylko tutaj
Każdy adres w zwykłym internecie jest wynajęty. Wydaje go rejestrator, przechowuje rejestr i każde z nich może go odebrać. Lopux-Internet to osobna przestrzeń nazw, której rejestr żyje w blockchainie: nazwa należy tam do tego, kto ma klucz portfela, a pilnuje tego smart kontrakt — nie pozwala nikomu poza właścicielem zrobić z nazwą czegokolwiek.
Ta strona jest jedną z takich nazw. Zapewne czytasz ją pod adresem lopux.net; te same strony leżą pod lopux.ipvx, a ten adres otwiera się tylko z naszą aplikacją.
Po co to komu i jak to działa
- Strona, której nie ma w żadnym klasycznym rejestrze: nic do przedłużania co roku i nikt, kto mógłby ją odebrać.
- Nazwa, której używania nikt nie śledzi: zapytanie idzie wewnątrz tunelu, więc twój dostawca nie widzi, pod jakie adresy wchodzisz — również tych ze zwykłego internetu. My ze swojej strony widzimy tylko adres IP, który się połączył; w odróżnieniu od dostawcy, który sprzedał ci łącze, nie mamy twoich danych z dowodu ani adresu zamieszkania.
- „Kłódka” w pasku adresu oparta na własnym kluczu strony, opublikowanym przez jej właściciela w blockchainie — nie trzeba się bać, że ktoś włamał się do urzędu certyfikacji.
- Nasza aplikacja łączy się z serwerem resolwera, który porównuje klucz przedstawiony przez stronę z kluczem zapisanym przez właściciela w blockchainie; jeśli się nie zgadzają, wyświetla ostrzeżenie i strona się nie pokazuje.
- Gdy masz wątpliwości co do strony, każdy może sam zajrzeć do blockchaina, bez naszych resolwerów, i na własne oczy sprawdzić stan nazwy i klucza.
Jak działa tu „kłódka”
Żaden urząd certyfikacji nie może poręczyć za te nazwy: są poza zwykłym internetem, a urząd może podpisywać tylko nazwy w jego obrębie. Właściciel publikuje więc odcisk swojego klucza, a nasza aplikacja sprawdza serwer względem tego odcisku, zanim pokaże ci stronę; jeśli oba się nie zgadzają, strona się nie otwiera, a czytelnik zobaczy ostrzeżenie. Za stronę ręczy bezpośrednio klucz właściciela, zamiast setek organizacji, z których każda mogłaby wystawić certyfikat na twoją nazwę — potencjalnie bez twojej wiedzy.
Czym to nie jest
To nie jest ukryta sieć. Strony działają tu na zwykłych serwerach ze zwykłymi adresami sieciowymi. Nasza przestrzeń daje stronie unikalną nazwę, której nikt nie zdoła jej odebrać.
Chcesz nazwę? Wystarczy aplikacja i konto, żeby ją zarejestrować i skierować na własny serwer. Dopóki projekt jest w rozwoju, nie ma za co płacić.